Kajetanowicz i Baran stają do rywalizacji w Rajdzie Rzeszowskim

Mat. prasowe Lotos
Mat. prasowe Lotos
Mat. prasowe Lotos

W najbliższy czwartek, 8 sierpnia, rozpocznie się Rajd Rzeszowski, 4. runda LOTOS Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. LOTOS Rally Team będą reprezentować w nim Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran, którzy jak dotąd zwyciężyli we wszystkich rajdach tegorocznego krajowego czempionatu.

Aktualny Mistrz Polski Kajetan Kajetanowicz pilotowany przez Jarka Barana, zwyciężając miesiąc temu w Rajdzie Karkonoskim, wyrównał rekord 17 zwycięstw w klasyfikacji generalnej należący do Janusza Kuliga. Kajetan z Jarkiem w pierwszej połowie sezonu wywalczyli wszystko, co mogli – wygrali wszystkie rozegrane rajdy i ponad 70% odcinków specjalnych, objęli pozycję lidera cyklu już podczas pierwszej rundy i z rajdu na rajd powiększają swoją przewagę w krajowym czempionacie.

Rajd Rzeszowski, który wystartuje już w najbliższy czwartek, rozpocznie drugą część sezonu w Mistrzostwach Polski. W ciągu dwóch dni rywalizacji załogi będą miały do pokonania 11 odcinków specjalnych o łącznej długości 172 km. Jedną z większych zmian w tegorocznej trasie jest wydłużenie słynnego odcinka Lubenia do niemal 30 km.

O kilka słów poprosiliśmy załogę LOTOS Rally Team, która od ponad 1,5 roku jest niepokonana na polskich asfaltach.

Kajetan, w ubiegłym roku byłeś najszybszy i zwyciężyłeś na podkarpackich trasach. Co jest wyjątkowego w tej rundzie, z czym kojarzy ci się Rajd Rzeszowski?
Kajetan Kajetanowicz: – Powiedziałbym, że z trudnym i wymagającym rajdem, ale to w żaden sposób nie wyróżni Rzeszowskiego na tle innych rund, bo na szczęście wszystkie takie są. Jednak jest coś, co go charakteryzuje. To odcinki z niewidocznymi zakrętami przechodzącymi przez szczyty i bardzo wąskie asfalty. Uwielbiam jeździć po takich partiach, szybkich i rytmicznych trasach. To sprawia, że to jeden z moich ulubionych rajdów. Sporym wyzwaniem będzie długi oes Lubenia kończący piątkowe pętle, szczególnie biorąc pod uwagę ekstremalnie wysokie temperatury panujące w samochodzie. To wyjątkowy odcinek, na którym z pewnością napracują się mięśnie, ale także i głowa. Krótko mówiąc – będziemy musieli się mocno sprężyć. Jest jeszcze jeden powód, dla którego lubię Rajd Rzeszowski – to tutaj kilka lat temu wygrałem swój pierwszy odcinek w klasyfikacji generalnej.

Jarku, jak ocenisz tegoroczną konfigurację tras Rajdu Rzeszowskiego?
Jarek Baran: – Po trzech rajdach, których odcinki miały górski klimat, Rzeszowski ma nieco odmienną charakterystykę. Nie zmienia to faktu, że to techniczny rajd z dość spójną specyfiką odcinków – nie różną się między sobą znacznie. Oczywiście zdarzają się zaskakujące zmiany przyczepności, ale to raczej równa i trochę wyścigowa runda. Lubenia – prawdopodobnie najdłuższy asfaltowy odcinek w tegorocznych mistrzostwach – ponownie w nowej konfiguracji. Liczba dróg i możliwości wydaje się być tam nieskończona i chociaż większość fragmentów jest znana kierowcom, to nowy układ próby wymaga skupienia. Doskonałą formą promocji sportu samochodowego są odcinki w centrum miasta. Każdy z organizatorów podejmuje wysiłek, aby przygotować taką próbę i to zasługuje na uznanie – jest ciekawa szczególnie dla tych, którzy nie wybiorą się na inne trasy. Dzięki temu oesowi będą mogli być bliżej rywalizacji.

Starty załóg LOTOS Rally Team, czyli Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana oraz Michała Kościuszki i Maćka Szczepaniaka, w sezonie 2013 wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS – oraz LOTOS Paliwa, producent paliw LOTOS Dynamic.

Szczegółowe informacje dotyczące załóg LOTOS Rally Team są dostępne na stronach www.lotosrallyteam.pl, a także na:www.facebook.com/EmocjeDoPelna.